Kawy, herbaty i nie tylko - Part 3
rulururu

post Kawa w barze, czy w kawiarni?

12 października 2011

Kategoria: Artykuły — admin @ 06:22

Kawa w barze, dlaczego nie? Chociaż w naszym tradycyjnym, utartym i schematycznym ujęciu bar, to miejsce gdzie spotykamy się wieczorem przy kuflu piwa, ewentualnie drinku, oglądamy mecze sportowe w telewizji, kibicujemy i przekrzykujemy się w gęstym tłumie… Ale nie we Włoszech! Italia, która słynie z pysznej kawy i bardzo dużego jej spożycia, to kraj, w którym na każdym rogu znajdziemy właśnie bar, do którego włosi chodzą na kawę. Większość Włochów ma tak zwany „swój bar”, czyli lokal w którym czują się najlepiej i właśnie tam najchętniej spożywają kawę. To miejsce gdzie barista – czyli osoba parząca kawę – jest jak stary dobry znajomy i od razu wie, co dany klient pije na śniadanie, a co po południu, czy wieczorem… We włoskim barze kawa jest na prawdę bardzo dobra i niedroga, obecnie za filiżankę trzeba zapłacić od 1 do 1,5 euro, podczas gdy w Polsce filiżanka tego mocnego naparu, to wydatek rzędu 8 – 10 zł! Nic dziwnego, że my nie możemy sobie pozwolić na to, by kilka razy dziennie wstąpić do baru na kawę… Włosi chodzą do baru nie tylko na kawę, choć ona jest głównym i smacznym powodem, chodzą do takich miejsc by spotkać się ludźmi, podyskutować o polityce, poczytać gazety, poplotkować. Większość barów w Italii ma także stoliki na zewnątrz, a ponieważ kraj ten słynie z pięknej architektury i niezwykle niebieskiego niebieskiego nieba przez większą część roku, takie picie kawy na dworze, nawet przy niskich temperaturach powietrza, jest bardzo przyjemne.

post Kawa dobra na przejedzenie

12 października 2011

Kategoria: Artykuły — admin @ 06:21

Jest udowodnione naukowo, że kawa, a właściwie zawarta w niej kofeina dosyć szybko poprawia trawienie, jest więc dobrym trunkiem na ratunek, po przejedzeniu… Oczywiście lepiej unikać przejedzenia, bo nie jest to z korzyścią dla naszego zdrowia, no ale kiedy się nam to zdarzy, warto wiedzieć, że filiżanka kawy sprawi, że poczujemy się lepiej. W tym względzie można podpatrywać mieszkańców słonecznej Italii, którzy to spożywają wieczorem obfite posiłki, które są odpowiednikiem naszego obiadu. Po przystawkach, pierwszym daniu składającym się z makaronu z sosem, daniu głównym, na przykład słusznych rozmiarów porcji mięsa, lekkiej sałatce i obowiązkowym niemal deserze, przychodzi czas na espresso! Mała, czarna i mocna kawa pozwala szybko dojść do siebie bo tak obfitym posiłku.

Oto dwa proste przepisy na kawę, którą możemy przygotować w domu, gdy przejemy się na przykład słodyczami:

Kawa gotowana – w małym dzbanuszku zagotowujemy wodę, zmniejszamy płomień i wsypujemy zmieloną kawę w proporcji 1-2 łyżeczki na 200 – 250 ml wody. Kawę gotować 2 minuty, osłodzić miodem i wypić.

Kawa z imbirem – do garnuszka z gotującą się wodą należy wsypać jedną łyżeczkę kawy oraz 1/4 łyżeczki imbiru. Wyłączyć ogień, kawę posłodzić miodem. Ta wersja jest dobra nie tylko przy przejedzeniu ale także, gdy poczujemy osłabienie i pierwsze oznaki przeziębienia – kawa z tą przyprawą szybko postawi nas na nogi.

post Kawa po turecku

12 października 2011

Kategoria: Kawy — admin @ 06:21

Jeśli spytamy przypadkowo napotkaną osobę jaka to jest kawa po turecku, to z pewnością odpowie, że jest to po prostu zmielona kawa zalana wrzątkiem. Nic bardziej mylnego! Choć może to wydawać się dziwne, ale kawa pita w ten sposób – symbol ciężkich czasów PRL-u – to wcale nie była kawa po turecku! Aby przygotować kawę po turecku trzeba mieć specjalny miedziany tygielek. Do tygielka wsypuje się zmielona kawę i cukier, następnie mieszankę taką zalewamy zimną wodą i poddajemy podgrzaniu ale nie zagotowujemy! Czynność tę należy powtórzyć kilka razy. Trzeba być czujnym podczas przygotowywania kawy po turecku – kawa ma się podnosić podobnie jak mleko – ale nie może się zagotować! Do kawy parzonej w ten sposób warto dodać przyprawy takie jak cynamon i lub kardamon, które podnoszą jej walory smakowe, a także sprawiają, że napój nabiera właściwości rozgrzewających. Kawę należy przelać do filiżanek, aby zapobiec dostaniu się do nich fusów, trzeba wlać do tygla odrobinę zimnej wody, a wówczas opadną one na dno. Namiastkę kawy po turecku można sobie przyrządzić korzystając z małego garnuszka, czy rondelka. Najważniejsze, by kawy nie zagotować, a jedynie trzykrotnie podgrzać. Będąc na wakacjach w Turcji warto spróbować tamtejszej kawy, a jako praktyczną pamiątkę przywieźć oryginalny tygielek do jej zaparzania.

post Moka, czyli kawa we włoskim stylu

12 października 2011

Kategoria: Bez kategorii,Kawy — admin @ 06:21

Włosi słyną z tego, że uwielbiają kawę, a w ich barach można napić się najlepszej kawy na świecie! Każdy Włoch rozpoczyna dzień od kawy, może wypić ją w domu lub w „swoim barze”, bo większość mieszkańców Półwyspu Apenińskiego, ma swoje ulubione miejsca, w których rano wypijają kawę i zjadają rogalika, tak wygląda typowe, włoskie śniadanie… Kiedy jednak włosi zaparzają kawę w domu, najczęściej posługują się kafetireką. Kafetierka, to mały, ciśnieniowy ekspres do kawy, zwany po prostu MOKA. W zależności od wielkości czajniczka, jednorazowo można przygotować od 2 do 8 filiżanek kawy. Jej moc uzależniona jest od tego ile kawy wsypiemy do sitka. Z racji tego, że we Włoszech na każdym rogu można napić się bardzo dobrej kawy za nieduże pieniądze, Włosi nie potrzebują kupować do swoich domów drogich i ekspresów do kawy, MOKA jest wystarczającym udogodnieniem. Składa się ona z trzech części: zbiorniczka na wodę z zaworkiem bezpieczeństwa, sitka do którego nasypujemy kawę, oraz z górnej części – czajniczka wyposażonego w filtr i uszczelkę. W dolnej części moki wzrasta ciśnienie, wówczas woda wypływa do górnej części przechodząc przez sitko wypełnione kawą i w ten sposób ją zaparza. Bardzo proste, łatwe do utrzymania w czystości urządzenie pozwala napić się dobrej kawy w domu, gdy nie po drodze nam do kawiarni… Podobno im starsza moka, tym lepsza wychodzi z niej kawa… Uwaga – moki nie wolno myć detergentami, a jedynie ciepłą wodą!

post Jakie znasz rodzaje kaw?

12 października 2011

Kategoria: Artykuły — admin @ 06:15

Z małych ziarenek kawy, powstają dziś rozmaite rodzaje kaw. Niemal każdy ma swój ulubiony napój kofeinowy, co więcej inną kawę zwykliśmy pijać rano, inną w południe, a jeszcze inną wieczorem podczas spotkania z przyjaciółmi. Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu nie mieliśmy takiego wyboru, ale dziś różnego rodzaju ekspresy do kawy, kafetierki, produkty instant i dodatki smakowe,  umożliwiają nam spożywanie bardzo różnych kaw. Moim ulubionym rodzajem kawy jest espresso, jednak nie mam w domu ekspresu, który zrobiłby prawdziwe, mocne i esencjonalne espresso, dlatego zwykle zamawiam je w barze. Kiedy jednak mam chęć na coś lżejszego sięgam po cappuccino. W domu pije tak zwaną mokę, czyli kawę zaparzaną pod ciśnieniem w małym czajniczku. Czasem dolewam do niej mleko, dosypuję szczyptę cynamonu lub kardamonu, robię to zwłaszcza w zimne dni, aby kawa miała właściwości rozgrzewające.

Oto kilka podstawowych rodzajów kaw, jakie można zamówić w większości barów i kawiarni:

Cafe Americano – to kawa espresso parzona po amerykańsku, czyli z podwójną ilością wody.

Cafe Latte – to kawa ze spienionym mlekiem podawana w wysokiej szklance.

Cafe brule – kawa sporządzana z przypalonego ziarna, bardzo mocna i intensywna w smaku.

Espresso doppio – to po prostu espresso podwójne.

Cafe macchiatto – to kawa z bardz niewielką ilością mleka – „pobrudzona mlekiem”.

« Starsze wpisyNowsze wpisy »
ruldrurd